buraki

Ciasto piernikowe z burakiem

14:45





Zrobiłam już ciasto z cukinią i kilka z dodatkiem marchewki. Teraz nadszedł czas na coś bardziej nietypowego - buraka. Warzywo piękne, ale chyba jeszcze nie w pełni docenionie.
Dlatego dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kilka jego wspaniałych właściwości i pokazać, że nie musi być tylko kojarzony z dodatkiem do obiadu - ba, sprawdzi się także w świątecznym wypieku!



Barwnik, któremu burak zawdzięcza swój cudowny kolor to w dużej mierze betanina i betaina.
To bardzo silne przeciwutleniacze, ktore czterokrotnie zwiększają przyswajanie tlenu przez komórki, co wspomaga układ krwionośny i zapobiega powstawaniu anemii, mimo niewielkiej zawartości żelaza. 
Buraki obfitują w kwas foliowy, który nie tylko wspomaga rozwój płodu, ale także pomaga usunąć z krwiobiegu homocysteinę, której wysoki poziom może przyczyniać się do chorób serca. A to tylko niektóre z zalet! 




Wracając do kwestii kulinarnej - to jeszcze nieodkryta perełka, w której tkwi ogromny potencjał, jaki trzeba po prostu odkryć. Ja zrobiłam to wczoraj. Od razu w całym domu zrobiła się iście świąteczna atmosfera, która wprowadziła mnie w baaaardzo przyjemny nastrój. Ciacho które Wam teraz prezentuję powstało na bazie mąki orkiszowej i miodu lipowego. Jest tam rzecz jasna przyprawa do piernika, kakao, masło orzechowe i... BURAK. A na wierzchu polewa bardzo czekoladowa i mały dietetyczny grzeszek - kolorowe posypki. Wybaczcie mi, ale nie mogłam się powstrzymać - są urocze!
A ciasto finalnie wygląda bardzo zimowo i bardzo świątecznie. Czyż nie? 


Składniki:


  • 2 szklanki mąki orkiszowej 
  • 2 łyżki przyprawy do piernika (najlepiej bez cukru)
  • 2 łyżki naturalnego kakao
  • 2 łyżki masła orzechowego (najlepiej płynne)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu 
  • 3 jajka klasy M
  • ugotowany burak (ok.200-300g)
  • 200 g miodu lipowego 
  • 1/2 szkl. oleju rzepakowego
  • szczypta soli





Buraka ścieramy na tarce o małych oczkach.
Do jednej miski przesypujemy składniki suche: mąkę orkiszową, przyprawę do piernika, kakao, cynamon i proszek do pieczenia. 
Dodajemy olej rzepakowy, miód lipowy, zmiksowane jajka, buraka oraz masło orzechowe. 
Całość dokładnie mieszamy do uzyskania gęstego ciasta. 
Ciasto przelewamy do prostokątnej formy, wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia i lekko natłuszczonej. Pieczemy przez ok. 25-30 minut w temp. 200 stopni C.

polewa czekoladowa

  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 1 łyżka płynnego miodu
  • odrobina ciepłej wody

Wszystkie składniki łączymy w jednej miseczce przy pomocy łyżki lub rózgi kuchennej. 
Tak przygotowaną polewę wylewamy na wierzch upieczonego ciasta. Przyozdabiamy wg uznania, ja akurat użyłam kolorowych posypek.



       
     Smacznego! 😇
     
✩✩✩


✩✩✩


urodziny bloga

Trzecie urodziny bloga + podsumowanie

13:16


Dzisiaj mijają trzy lata odkąd na moim blogu pojawił się pierwszy wpis.
7 grudnia 2014 roku można nazwać datą mojego... przełomu?
Do założenia bloga zbierałam się od dłuższego czasu, głównie pod naciskiem sugestii ze strony moich bliskich i wewnętrznego ja. 
W tym okresie zaczynałam instensywnie zgłębiać tajniki zdrowej kuchni, jak małe dziecko bawiłam się poprzez próbowanie nowych przepisów, przy okazji zmieniałam pierwotne receptury dodając drobne elementy od siebie. Powoli realizowałam kulinarne eksperymenty tworząc przepisy całkowicie autorskie.
 To była właśnie moja terapia, o której wspomniałam w zeszłorocznym wpisie.



Powiem Wam, że przez te lata działalności uświadomiłam sobie przede wszystkim, że stworzenie kulinarnych perełek nie wymaga ani wiele czasu, ani pieniędzy. To znaczy, zawsze wychodziłam z takiego założenia, ale teraz, dzięki większemu doświadczeniu - wiem to na pewno. 
Nauczyłam się (i wciąż się uczę), że najlepsze jedzenie powstaje z najprostszych składników. 
Sztuką jest zestawienie ich odpowiednio ze sobą i wyczucie, ile czego potrzeba, by uzyskać pożądany smak. O satysfakcji i niesamowitej frajdzie raczej nie trzeba wspominać, bo to oczywiste oczywistości, które towarzyszą każdej pasji. 


Chociaż czasem brakuje sił i motywacji to nigdy o niej nie zapominam. Wiem, że gdy tylko mnie pochłonie to zabierze wszelkie troski i niewygodne myśli na bok, bym mogła wykorzystać to, co we mnie najlepsze. Tak się rodzi radość i satysfakcja, a energia spożytkowana na rozwijanie pasji wraca do mnie z podwójną siłą i dostarcza mocy do wszystkich komórek ciała.
Wtedy czuję że żyję. 


Taką pasją jest właśnie kuchnia. I taką sztuką jest właśnie kuchnia.
A wiecie co jest najlepsze?
Że mogę się tym z Wami dzielić. ❤

✩✩✩


✩✩✩




bezglutenowe

Sernik cytrynowy (bezglutenowy)

17:34





Sezon na próby stworzenia idealnego, dietetycznego ciasta na święta - CZAS START! Ostatnio korzystając z luźniejszego popołudnia postanowiłam upiec coś słodkiego. Nie mam pojęcia dlaczego, ale chodziły za mną... cytryny! Uświadomiłam sobie, że jeszcze nigdy nie upiekłam niczego z ich głównym dodatkiem, więc to była idealna okazja by nadrobić małe niedopatrzenie. Całość robi się eskpresowo, a efekt jest naprawdę zadowalający. 
Cynamonowy spód z płatków jaglanych idealnie komponuje się z cytrynową masą na bazie płatków ryżowych, serka wiejskiego i cytryny. 
Jeśli poszukujecie czegoś lekkiego, ale wyjątkowo smacznego na okres świąteczny - upieczcie sernik cytrynowy. 😌


Składniki: 


na cynamonowy spód


  • 1,5 szklanki płatków jaglanych
  • 2-3 łyżki mąki ryżowej 
  • 1 łyżka płynnego miodu
  • 1 łyżka masła orzechowego
  • 1 łyzeczka cynamonu 
  • 1/2 banana

W jednej misce łączymy ze sobą płatki jaglane, mąkę i cynamon. 
Masło orzechowe blendujemy z bananem i odrobiną ciepłej wody, a następnie dodajemy do pozostałych składników wraz z cynamonem i miodem. Całość dokładnie mieszamy i zagniatamy na jednolite ciasto. Wykładamy nim spód natłuszczonej wcześniej formy. 
Podpiekamy przez ok. 10-15 minut w temp. 200 stopni C. 





na masę cytrynową

  • 1,5 szklanki płatków ryżowych 
  • 1 szklanka mleka (może być roślinne)
  • kilka łyżek wiórków kokosowych
  • 150 g serka wiejskiego (lub chudego twarogu)
  • 2 białka z jajek klasy M
  • skórka otarta z jednej cytryny
  • sok z jednej cytryny 
  • 1/3 szklanki cukru trzcinowego (lub innego słodzidła)
  • kilka łyżek płynnego miodu (do smaku)
  • łyżeczka cukru waniliowego




Płatki ryżowe zalewamy w garnuszku ciepłą wodą i odstawiamy do napęcznienia.
Dolewamy szklankę mleka, dodajemy wiórki kokosowe i zagotowujemy.
Zmniejszamy moc palnika i gotujemy przez kilka minut pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając.
Ugotowane płatki, po lekkim przestygnięciu, blendujemy na gładką masę. Stopniowo dodajemy serek wiejski, skórkę i sok z cytryny, cukier trzcinowy, miód i cukier waniliowy.
Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Stopniowo, łyżka po łyżce łączymy ją z masą cytrynową.
Wykładamy na podpieczonym spodzie, a następnie pieczemy przez kolejne 30-40 minut w temp. 200 stopni C.
Po upieczeniu studzimy i schładzamy w lodówce na co najmniej godzinę przed podaniem.






     Smacznego! 🍋


✩✩✩







Wyświetlenia