Ciasto marchewkowe z rodzynkami i polewą

15:59


Marchewkowiec chodził za mną od jakiegoś czasu i jakoś tak nie dawał spokoju...
 Bo marchew niesamowicie pasuje do jesiennej aury, bo sezon na nią właściwie nigdy się nie kończy, bo na dodatek doskonale komponuje się z korzennymi przyprawami. I chociaż jabłka także uważam za słodką kwintesencję jesieni, czasem czuję potrzebę, by upiec coś innego niż szarlotkę.



Nie spodziewałam się, że cokolwiek wyjdzie mi z tego ciasta. Chociaż znałam podstawowy przepis i proporcje składników, praktycznie całość improwizowałam. Na początku wyszło tak gęste, że przeniesienie go do formy graniczyło z cudem. No to dodałam o 2 jajka więcej, trochę otrębów, rodzynek, cukru...




I w sumie to zadowolona jestem. Ładnie wyrosło, nie opadło, do popołudniowej herbatki jak znalazł. Marchew jest praktycznie niewyczuwalna, ale nadaje ciastu ciekawego koloru, a całość dopełnia słodka, lekko kwaskowata polewa. Dzięki otrębom i mące pełnoziarnistej ciasto zawiera także cenny błonnik i wiele witamin. Jako posypka doskonale sprawdziłyby się orzechy włoskie, ale ja tym razem wykorzystałam drobno posiekane batoniki musli (domowe!). Może kiedyś zamieszczę przepis, ale dzisiaj dzielę się z Wami moim ,,marchewkowcem"...  Zapraszam! :)




Składniki: 


na tortownicę o średnicy 23 cm 

  • 4 jajka
  • 200 g drobno startej marchewki
  • 200 g mąki pełnoziarnistej
  • ok. 50 g otrębów owsianych (dodawałam na oko, tak aby zagęścić ciasto)
  • 1/3 szklanki oleju rzepakowego
  • 1/3 szklanki cukru
  • 100 g rodzynek
  • po łyżeczce : cynamonu, sody 
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli


polewa jogurtowo-śmietankowa
  • 1/2 opakowania śmietankowego serka typu Almette
  • jogurt naturalny (mały)
  • 2 łyżki płynnego miodu
  • 1 łyżeczka żelatyny + odrobina wody
  • drobno posiekane orzechy włoskie (jak w oryginale)... 
  • lub batoniki musli (ja użyłam domowych, trzy sztuki)

Przygotowanie:


Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową (moje nie miały, ale mniejsza z tym). 
Jajka ubić z cukrem na puszystą pianę (najlepiej mikserem, ale ja użyłam zwykłej rózgi kuchennej)
Marchew umyć, obrać i zetrzeć na tarce o małych oczkach, następnie odsączyć z nadmiaru wody.
W osobnej misce wymieszać suche składniki : mąkę, cynamon, sodę, proszek do pieczenia i szczyptę soli. Połączyć ze sobą zawartość obu naczyń. Dodać olej, marchewkę, rodzynki i otręby. Ciasto powinno być gęste. Wymieszać łyżką (nie za długo). Formę o średnicy ok. 23 cm natłuścić i oprószyć bułką tartą. Do formy włożyć ciasto, wyrównać. Piec w temperaturze 180 stopni C przez ok. 40-45 minut. Wystudzić w formie. 

Śmietankowy serek ubić z jogurtem i miodem. Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody (ja podgrzewałam przez 10 s w mikrofalówce). Następnie wymieszać dokładnie z resztą składników. Tak przygotowaną polewę rozsmarować na wierzchu ciasta. Dowolnie udekorować i ponownie wstawić do lodówki na czas stężenia.




You Might Also Like

0 komentarze

Wyświetlenia