Szpinakowe naleśniki z twarożkiem i łososiem (bezglutenowe)

20:27








Na pytanie o ulubione danie bez wahania odpowiadam: naleśniki! Doskonale sycą i dobrze smakują zarówno w wersji wytrawnej, jak i słodkiej. Nadmiar placków zawsze można odgrzać i nadziać ulubionym farszem. Pomysł na zielone naleśniki wyłapałam już dawno i niejednokrotnie próbowałam w swojej kuchni, ale ale ... z różnym efektem. Dzisiaj miałam więcej czasu i swobody w kuchni, więc postanowiłam zabrać się za to ponownie.






 Inspirując się przepisem na naleśniki z kaszy gryczanej, zrobiłam nową wersję - z ryżu basmati. Tym razem dodałam nieco mąki ziemniaczanej i, co oczywiste, szpinaku. Ciasto wyszło dość lejące, ale mimo to z zapałem i ciekawością zabrałam się za smażenie. Moja mała, teflonowa patelnia jest niezawodna, dlatego użyłam jej również tym razem. Naleśniki w tej odsłonie wyszły nieco grubsze niż tradycyjne, a ich usmażenie wymagało więcej czasu niż zazwyczaj. W tym przypadku trzeba wykazać się odrobiną cierpliwości ;) Ale zapewniam, że warto, bo na koniec smakują i prezentują się obłędnie. :) Na dodatek są poręczne, więc bez większych problemów można je zawinąć jak wrapa  i zabrać ze sobą na wynos do szkoły czy pracy.






Składniki:



na 5 naleśników

  • 100 g ryżu basmati 
  • 2-3 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
  • 100 g mrożonego szpinaku 
  • woda
  • sól


Podobnie jak w przepisie na naleśniki z kaszy gryczanej, ryż należy wcześniej namoczyć w ciepłej wodzie i pozostawić na kilka godzin. Szpinak przełożyć do miseczki, rozmrozić.  Po upływie min. godziny czasu odcedzić trochę wody od ryżu i zblendować ryż gładką masę. Dodać rozmrożony szpinak, mąkę ziemniaczaną i sól. Rozrzedzić wodą (ja użyłam ok. 1,5 szklanki) i chwilę blendować. Ciasto powinno mieć bardziej lejącą konsystencję niż tradycyjne ciasto naleśnikowe.
Odstawić na ok. 15 minut. Smażyć na dobrze rozgrzanej, teflonowej patelni. Moja była mała, więc wyszło mi 5 naleśników. Naleśniki smażą się dłużej niż te z tradycyjnego ciasta, dlatego trzeba poczekać  kilka minut dłużej.






ponadto:


  • 2 kostki mrożone z łososia, lub pojedynczy filet o wadze ok. 150-200 g
  • 200 g kremowego twarożku (u mnie zmiksowany serek wiejski)
  • odrobina liści świeżego szpinaku (opcjonalnie)
  • 2 ząbki czosnku
  • cytryna 
  • sól i pieprz






Filety z łososia wcześniej rozmrozić i upiec w folii, oprószając je przedtem z obu stron solą i pieprzem, na wierzchu ułożyć cieniutkie plasterki czosnku do smaku. Piec przez ok. 10 minut w temperaturze 180 stopni C. 
Gotowe naleśniki posmarować twarożkiem, ułożyć liście szpinaku, następnie kawałki łososia, skropić sokiem z cytryny i zawinąć w rulonik. 






Smacznego!


You Might Also Like

0 komentarze

Wyświetlenia