Banana iced latte

16:14



Idealny napój na regenerację wszystkich wymęczonych do bólu komórek ciała?




KAWA! 
Najlepiej bardzo mocna, podana w uroczej szklance z bitą śmietaną na wierzchu i uroczą, papierową słomką. Tak dla niepoznaki, a co. 
Właśnie ten cudowny, kofeinowy nektar postanowiłam przygotować sobie w celu odzyskania sił po pobycie na Najpiękniejszym Festiwalu Świata. 




Nieprzespane noce były okraszone sporą ilością śmiechu, radości i głośnej muzyki, a to wszystko w atmosferze wzajemnej przyjaźni i szacunku. Prawdę mówiąc nigdzie przedtem nie czułam się tak dobrze i swobodnie, z żadnego innego miejsca nie udało mi się zebrać tylu cudownych wspomnień i nowych znajomości. Jest mi smutno, że te dni minęły tak szybko i z niecierpliwością czekam na to, co przyniesie kolejny rok i czy w ogóle będzie dane mi tam pojechać...




Dzisiaj zostawiam dla Was przepis na moją ulubioną (od wczoraj) kawę. Sama nie wiem czy to ze względu na dodatek banana, samą obecność kawy czy bitą śmietanę...




👉   LISTA ZAKUPÓW   👈



Banana kroimy na plasterki i mrozimy przez co najmniej 30 minut.
Miksujemy z wcześniej przygotowaną i przestudzoną kawą, dodając odrobinę wody i słodzidła.
U  mnie to była niewielka ilość ksylitolu.
Na tym etapie można również dosypać odrobinę kakao - wyjdzie nam mrożona czekolada. 😏
Kawę przelewamy do szklanek, dolewamy odrobinę mleka do smaku.
Wierzch ozdabiamy bitą śmietaną* i innymi ulubionymi dodatkami.
Gotowy napój możemy jeszcze chwilę schłodzić w lodówce, na spokojnie zachowa świeżość jeszcze przez kilka godzin.
Na koniec po prostu delektujemy się smakiem przepysznej kawy.





*najlepiej ubitą samemu, przy pomocy miksera, bo te sklepowe nie są tak smaczne






        Smacznego! 🖤


✩✩✩


✩✩✩







You Might Also Like

5 komentarze

Wyświetlenia