TOP 5 produktów bez których nie obędę się jesienią

15:25




A ze wszystkich pór roku najpiękniejsza jest... jesień. Złota, polska jesień. Zachwyca i skłania do refleksji nad światem wokół. Chociażby krótki spacer potrafi mnie wyciszyć, ukoić nerwy, odstresować... Lubię tak po prostu podziwiać uroki natury, fotografować je, a nawet zbierać i otaczać się nimi, by móc wprowadzić do domu ten cudowny, jesienny klimat. Jesień także często kojarzy się ze smutkiem, długimi wieczorami pogrążającymi w przygnębiających rozmyślaniach o życiu. Ten okres jest dla mnie także chwilą wytchnienia, subtelnym preludium przygotowującym do zimy.
 W tym czasie dbam również o to, by w mojej kuchni było rozgrzewająco, sycąco - jesiennie... Poniżej przedstawiam zestawienie moich ulubionych produktów bez których nie mogę się obejść o tej porze roku lub planuję wypróbować kilka przepisów. :)


1. Jabłka




,,An apple a day keeps the doctor away" 
(jedno jabłko dziennie trzyma lekarza z daleka)


Jabłko dla zdrowia, urody i sylwetki.
Zdecydowanie mój numer jeden jeśli chodzi o owoce! Do tego stopnia, że potrafię zjeść ich nawet do 4-5 dziennie. I... dobrze mi z tym!
Spośród wielu witamin, które znajdziemy w jabłkach najważniejszą jest witamina C, wzmacniająca układ odpornościowy. Gromadzi się ona pod skórką, dlatego jabłka najlepiej jeść nieobrane, w całości. Ponadto w skórce znajduje się najwięcej pektyn, które oczyszczają organizm z substancji trujących...  A na tym nie koniec! Odkwaszają organizm, są bogatym źródłem potasu, a także żelaza, które zapobiega anemii. Wszystkich odmian jabłek przelicza się na ok. 10 tys.! Ledwie rozpoznaję kilka z nich, ale mam już swoje ulubione, o dumnej nazwie ,champion'. Są duże, twarde i soczyste. Ogółem jabłka to życie. To mój absolutny, codzienny MUST EAT. :D


2. Cynamon




Skoro napisałam o jabłkach, nie mogłam zapomnieć o cynamonie. Jabłka + cynamon - to chyba najbardziej znane, a zarazem najlepsze połączenie na świecie. Uwielbiam to zestawienie zarówno w ciastach (mojej ulubionej pełnoziarnistej szarlotce!), muffinkach (jaglanych z toffi!), jak i w porannej owsiance...
Jego dodatek (zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym) ma swoje, całkiem rozsądne zresztą, wyjaśnienie. Otóż kora cynamonu posiada właściwości bakteriobójcze i przeciwzapalne, czyli pomaga utrzymać formę w okresie nasilonych przeziębień. Przyspiesza przemianę materii, poprawia proces trawienia, a także reguluje pracę nerek, więc jest dobra dla osób dbających o sylwetkę. A tym bardziej w połączeniu z jabłkami. Wtedy tworzy się taka mega zdrowa mieszanka oczyszczająca!


3. Dynia




Królowa jesieni. Sezon na nią przypada od września do końca stycznia. To prawdziwa skarbnica witamin i minerałów! Jest bogata w B-karoten, ma także sporo potasu, wapnia, fosforu, witamin z grupy B, zwłaszcza witaminy B12. Podobnie jak jabłka, dynia działa odkwaszająco na organizm.
To nie wszystko! Bo największym źródłem witamin i minerałów są... pestki dyni. W ilości 100 g zaspokajają ok.150 % dziennego zapotrzebowania na magnez, 168% na fosfor, 214 % na mangan i ok. 80% na cynk dla mężczyzn oraz ok. 50 % dla kobiet. Ponadto dostarczają zdrowe kwasy tłuszczowe, których często brakuje w naszej diecie! Co ciekawe, działają jak szczotka na jelita i mogą pomóc pozbyć się pasożytów (owsików, tasiemca i innych niechcianych lokatorów...).
Dynia jest uwielbiana przez kulinarnych blogerów. Ciągle znajduję w internecie rozmaite inspiracje z jej wykorzystaniem. Od rozgrzewających zup krem, placuszków, bułeczek po słodkości, jak np. ciasteczka czy ciasta. Niestety, w życiu próbowałam jedynie zupy krem z dyni i jakoś tak... nie posmakowała mi. Może to kwestia czasu? Mimo wszystko, będę starała się do niej przekonać, przede wszystkim ze względu na jej niesamowite właściwości zdrowotne. Najbardziej kuszą mnie wypieki (ciasta, bułeczki!) z jej dodatkiem. ^^


4. Czekolada



Ulubiona słodycz, zarówno wśród dorosłych, jak i dzieci. Poprawia nastrój, dodaje energii i motywuje do działania.
Dlaczego tak często sięgamy po nią w chwilach przygnębienia? Otóż zawiera ona w sobie magiczny tryptofan, który przekształcany w organizmie zamienia się w serotoninę. To neuroprzekaźnik w naszym ciele, który ma duży wpływ na nasze samopoczucie. Największe stężenie wszystkich składników odpowiedzialnych za przypływ energii (kofeiny, glukozy, teobraminy oraz fenyloetyloaminy) zawiera oczywiście czekolada gorzka. Taka z prawdziwego zdarzenia zaczyna się od 70 % zawartości kakao. Tak, tak, ja też chętniej sięgam po czekoladę mleczną, ale czasem dla zdrowia wybieram gorzką. Poza tym, taka najlepiej komponuje się z deserami. Jest też bardzo kaloryczna (w 100 g zawiera ponad 500 kcal), ale ze względu na jej właściwości, nie warto wykluczać jej z diety! Tym bardziej w okresie jesienno-zimowym, kiedy przygnębienie dopada nas częściej.


5. Kasza gryczana



Jednym z produktów rozgrzewających jest właśnie kasza gryczana. Chociaż zdecydowanie częściej zajadam kaszę jaglaną, gdy robi się zimniej - przestawiam się na grykę. W czasie jesienno-zimowym spożywam zdecydowanie więcej mięsa, głównie w postaci gulaszów, potrawek, czy jako dodatek do pożywnych zup. Uważam, że kasza gryczana najlepiej komponuje się w takich daniach. ;) Nie dość, że działa rozgrzewająco to na dodatek zawiera mnóstwo witamin i minerałów : kwas foliowy, witaminę E, witaminy z grupy B, krzem, potas, cynk, magnez, żelazo, fosfor, miedź. Ponadto jest bogatym źródłem błonnika - 100 g znajdziemy aż 5,9 g!



Źródła pomocnicze : 

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/Jablka-chronia-przed-zawalem-i-zaparciami-wzmacniaja-zeby-ulatwiaja-od_35460.html

http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i-zdrowie/cynamon-na-odpornosc-i-odchudzanie/35xqz

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html

https://portal.abczdrowie.pl/wlasciwosci-czekolady

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/kasza-gryczana-zdrowa-i-smaczna_39021.html

You Might Also Like

0 komentarze

Wyświetlenia